piątek, 20 lipca 2007

Żar

kIERUNEK TEN SAM CO TYDZIEŃ TEMU
Może tym razem się uda choć zapowiadają burze.

niedziela, 15 lipca 2007

wróciliśmy


prognozy wydawały się obiecujące, natomiast w powietrzu było tyle wilgoci że w momencie gdy przestało wiać natychmiast robiło się jak w saunie. kominy sporadyczne turbulentne i poszarpane. Polatałem godzinę, Sławek poleciał 12 km i londował w Żywcu. Generalnie dupa. Jutro miało być tak samo więc daliśmy sobie spokój.

sobota, 14 lipca 2007

sobota rano

zaraz wyjeżdzam na latanie na żar, jade ze Sławkiem K.- pogoda ma być fajna, za oknem w warszawie jeszcze chmury, za ścianą śpi żona z synem.

środa, 11 lipca 2007

Flauta w Polsce

Siedze i zakładam tego bloga, nie ma latania, może weeken ale powietrze któe ma napłynąć ma być bardzociepłae więc z latania znowu dupa. Psia jego mać.